Podsumowanie turnieju w Cieszynie

W niedzielny poranek młodzicy naszej Akademii uczestniczyli w turnieju „CKS Piast Cup” rocznika 2006 w Cieszynie. W turnieju udział wzięło 8 drużyn z całego Śląska: CKS Piast, KS Stadion Śląski Chorzów, BTS Rekord Bielsko-Biała, AKS Beskid Andrychów, MKS Iskra Pszczyna, LKS Czaniec, KP Beskid Skoczów oraz LKS Strażak Dębowiec. Miło nam poinformować, że nasza ekipa, wśród tak mocnych drużyn, zajęła 2 miejsce w klasyfikacji końcowej turnieju. Gratulujemy i mamy nadzieję, że nasi podopieczni potwierdzą swoją dobrą dyspozycję w najbliższą sobotę podczas turnieju w Czańcu.

Skład: Piotr Brandys, Dawid Grzybek, Jonasz Orlicki, Kacper Kaspera, Maksymilian Bączek, Kacper Kacorzyk, Jonasz Drzewiecki

Tabela

  1. MKS Iskra Pszczyna
  2. LKS Czaniec
  3. KS Stadion Śląski Chorzów
  4. BTS Rekord Bielsko – Biała
  5. Cieszyński Klub Sportowy „Piast”
  6. LKS „Strażak” Dębowiec
  7. Beskid Andrychów
  8. KP Beskid Skoczów

Terminarz

Faza Grupowa

Beskid Skoczów – LKS Czaniec 0:2

Strażak Dębowiec – Beskid Andrychów 2:1

Iskra Pszczyna – CKS Piast 2:0

Rekord Bielsko Biała – Stadion Śląski 0:0

Beskid Skoczów – CKS Piast 1:2

Strażak Dębowiec – Stadion Śląski 0:8

Iskra Pszczyna – LKS Czaniec 4:1

Rekord Bielsko Biała – Beskid Andrychów 4:0

Beskid Skoczów – Iskra Pszczyna 1:2

Strażak Dębowiec – Rekord Bielsko Biała 0:7

CKS Piast – LKS Czaniec 0:0

Stadion Śląski – Beskid Andrychów 0:1

Półfinały

Iskra Pszczyna – Stadion Śląski 4:1

Rekord Bielsko Biała – LKS Czaniec 2:4

VII Miejsce

Beskid Skoczów – Beskid Andrychów 1:2

V Miejsce

CKS Piast – Strażak Dębowiec 4:0

III Miejsce

Rekord Bielsko Biała – Stadion Śląski 1:3

Finał

LKS Czaniec – Iskra Pszczyna 0:3

Okiem Trenera: Z każdym kolejnym spotkaniem w tym turnieju graliśmy coraz lepiej w piłkę. Uważam, że w fazie grupowej nie pokazaliśmy pełni swoich możliwości, gdyż w głowach zagościł strach, który pętał nam nogi i nie pozwalał w pełni rozwinąć swoich umiejętności. Wnioskuję to po tym, iż większość czasu graliśmy na tzw. „alibi”, za mało było odwagi w grze czy wzięcia odpowiedzialności na siebie przez zawodników. Półfinał w szczególności i większa część finału to był zespół i zawodnicy, których obserwuję na treningach czy meczach towarzyskich, pełnych odwagi, nie bojących się przejęcia kontroli na boisku, a przede wszystkim pewnych swoich umiejętności i cieszących się grą. Chcemy i będziemy dążyć do tego żeby tak grać z każdym przeciwnikiem.

Share Now

Related Post