Podsumowanie turnieju w Oświęcimiu

31 maja, w Święto Bożego Ciała, chłopcy z roczników 2005 i 2006 udali się do Oświęcimia, aby wziąć udział w Oświęcimskich Mistrzostwach Świata 2018. W tym miejscu chcieliśmy jeszcze raz oficjalnie podziękować Akademii Piłkarskiej Unii Oświęcim za zaproszenie i pogratulować pomysłu oraz organizacji turnieju. 32 zespoły, w tym takie ekipy jak Wisła Kraków, Cracovia, Hutnik Kraków, Ruch Chorzów, Józefka Chorzów, Rekord Bielsko – Biała czy Polonia Bytom, zostały podzielone na 8 grup i każda drużyna reprezentowała jeden kraj uczestników Mistrzostw Świata w Rosji. Naszemu zespołowi przypadło reprezentowanie Peru i w swojej grupie eliminacyjnej rywalizowaliśmy z Francją – Wisła Kraków, Australią – Beskid Andrychów oraz Danią – Soła Oświęcim. Poniżej prezentujemy Państwu wyniki naszej drużyny oraz tabele i klasyfikację końcową. Zapraszamy do zapoznania się.

Skład: Mateusz Janik, Dominik Ćwiertnia, Konrad Romik, Maksymilian Bączek, Kacper Kaspera, Jonasz Orlicki, Dawid Grzybek, Oliwier Stwora

Grupa C
1. Francja – Wisła Kraków 6 pkt; bramki 5 – 1
2. Dania – Soła Oświęcim 6 pkt; bramki 3 – 5
3. Australia – Beskid Andrychów 4 pkt; bramki 2 – 2
4. Peru – LKS Czaniec 1 pkt; bramki 2 – 4
Terminarz
Wisła Kraków – Beskid Andrychów 0 – 1
LKS Czaniec – Soła Oświęcim 1 – 2
Wisła Kraków – LKS Czaniec 1 – 0
Soła Oświęcim – Beskid Andrychów 1 – 0
Wisła Kraków – Soła Oświęcim 4 – 0
Beskid Andrychów – LKS Czaniec 1 – 1
Mecz pocieszenia o miejsca 25 – 32
LKS Czaniec – LKS Osiek 1 – 3
Klasyfikacja końcowa
1. Argentyna – PKS Józefka Chorzów
2. Islandia – Polonia Bytom
3. Polska – AP Unia Oświęcim
Okiem Trenera: Myślę, że dla chłopaków było to bardzo fajne doświadczenie i ciekawa przygoda. Dla naszych zawodników z 2005 rocznika dodatkowo możliwość sprawdzenia się ze starszym rocznikiem i to na tle naprawdę niezłych zespołów. Szczerze powiem, że piłkarsko wyglądaliśmy naprawdę bardzo dobrze i przy odrobinie szczęścia mecz z Sołą czy Beskidem mogliśmy wygrać. Fizycznie było widać rok różnicy, bo tu przegrywaliśmy, ale o to jestem spokojny, bo aspekt motoryczny za parę lat się wyrówna. Podsumowując, z punktu szkoleniowego z turnieju jestem bardzo zadowolony, bo gołym okiem widać było, że piłkarsko nie ustępujemy innym zespołom, a nawet kulturą gry znacznie przewyższaliśmy rywali. Nie udało się osiągnąć wyniku, ale o tym za parę dni nikt nie będzie pamiętał, a nauka i wnioski zostaną i, poparte treningiem, zaprocentują w przyszłości.
Udostępnij

Pozostałe posty